• liga polska
  • liga austriacka
  • liga angielska
  • liga belgijska
  • liga francuska
  • liga grecka
  • liga hiszpańska
  • liga holenderska
  • liga niemiecka
  • liga portugalska
  • liga rosyjska
  • liga szkocka
  • liga włoska

2010-03-09 20:15:53

Bookmark and Share

Futbol.pl live: Arsenal i Bayern grają dalej

Arsenal Londyn i Bayern Monachium to pierwsza dwójka ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów 2009-10. Kanonierzy na The Emirates Stadium zmiażdżyli Smoki z Porto. Bawarczycy po dramatycznym meczu wyszli zwycięsko ze starcia z Fiorentiną dzięki większej liczbie goli strzelonych na wyjeździe.

FT - Koniec obydwu meczów. Arsenal Londyn i Bayern Monachium zagrają w 1/4 finału Ligi Mistrzów!

90 1' - Nicklas Bendtner podchodzi do piłki i... mamy 5:0 dla Arsenalu.

90' - W Londynie mamy rzut karny dla Arsenalu. We Florencji gospodarzom brakuje spokoju i grają bardzo niedokładnie.

82' - Fiorentina atakuje z prawdziwą furią. Cesare Prandelli desygnował do gry wypożyczonego z Barcelony Keirrisona.

77' - Na The Emirates Stadium wszystko jest już jasne, dlatego na ostatni kwadrans naszą uwagę przenosimy do Florencji.

73' - Samir Nasri zrobił swoje i teraz może już odpocząć. Jego miejsce na murawie zajmuje Denilson.

67' - Wydawało się, że goście wreszcie zaczynają stwarzać zagrożenie pod bramką Arsenalu. Kanonierzy w trzy minuty rozwiali jakiekolwiek nadzieje Smoków.

66' - To już jest koniec! 4:0! Arsenal w ćwierćfinale! Zabójcza kontra Kanonierów. Arszawin przebiegł z piłką pół boiska, zagrał prostopadle do Emmanuela Eboue, który minął bramkarza i skierował futbolówkę do pustej bramki!

65' - Ależ emocje we Florencji. Stevan Jovetić strzelił gola na 3:1, a po minucie odpowiedział Arjen Robben. Teraz w lepszej sytuacji jest Bayern, a to gospodarze muszą gonić.

64' - "Takie gole ciężko strzelić nawet w grach komputerowych" - stwierdził na antenie nSport Mirosław Trzeciak.

63' - Nasri i mamy 3:0! Ależ bramka! Pomocnik Arsenalu zszedł ze skrzydła, minął łącznie trzech obrońców i strzałem w kierunku dalszego słupka, z ostrego kąta pokonuje Heltona. Coś pięknego!

61' - No i proszę! Rzut rożny dla gości, głową uderzał któryś z piłkarzy Porto i Almunię musiał wyręczyć Nasri, który wybija futbolówkę z linii bramkowej!

60' - Mark van Bommel strzela gola we Florencji i Bayern wraca do gry!

59' - Żółta kartka dla Alvaro Pereiry.

57' - Zmiana w zespole Arsenalu. Tomasa Rosickiego zmienia Emmanuel Eboue. To mówi wiele o taktyce, jaką chce przyjąć Arsene Wenger. A Porto raz po raz próbuje konstruować akcje zaczepne. Jak tak dalej pójdzie, możemy mieć tu jeszcze niemałe emocje.

55' - To była najlepsza okazja dla Porto! Po dograniu z lewej strony mocny strzał z jedenastu metrów oddał Falcao. Almunia broni na raty.

54' - Fiorentina bierze przykład z Arsenalu i po bramce Stevana Jovetica prowadzi już 2:0! Bayern musi teraz zdobyć gola, żeby doprowadzić do dogrywki.

54' - W odpowiedzi płaski strzał z dystansu w wykonaniu Alexa Songa. Broni Helton. Widać, że Arsenal nie ryzykuje kolejnych zmasowanych ataków i spokojnie czeka na szansę do podwyższenia prowadzenia.

53' - Zbyt nonszalancko zagrali teraz piłkarze Arsenalu. Piłkę przejął Hulk, strzelił ze skraju pola karnego, ale uczynił to bardzo niecelnie.

46' - Wracamy po przerwie. Trener Jesualdo Ferreira postanowił od razu zastosować bardziej ofensywną taktykę. Cristian Rodriguez zmienił Nuno Coelho.

HT - Jeszcze trochę statystyki. Arsenal oddał aż siedem celnych strzałów, Porto tylko jeden. W rzutach rożnych 5:4, a posiadaniu piłki 54% na korzyść Kanonierów. Ciekawie wygląda to na Artemio Franchi. Bayern oddał mniej strzałów, pomimo aż 63% posiadania futbolówki.


HT
- Przerwa. Arsenal Londyn - FC Porto 2:0. Kanonierzy prowadzą w pełni zasłużenie. Goście podeszli do tego meczu ewidentnie zbyt bojaźliwie i płacą za to wysoką cenę. Ciężko oczekiwać, żeby w drugiej połowie coś się zmieniło. Fiorentina - Bayern Monachium 1:0.

45 3' - Nasri z dystansu. Znów skutecznie Helton. Gdyby nie ten bramkarz, po pierwszej połowie losy dwumeczu byłyby już rozstrzygnięte.

45' - Do czasu pierwszej połowy sędzia dolicza trzy minuty. Jest to sytuacji, w której po pierwszym golu opatrywany był Helton.

44' - Żółty kartonik ogląda Nicklas Bendtner.

43' - Znów gorąco pod bramką gości. Najpierw z dystansu strzelał Bendtner, po czym Helton wybił piłkę za linię końcową. Chwilę później po dośrodkowaniu główkuje Abou Diaby. Po raz kolejny górą bramkarz Porto.

38' - Żółta kartka dla Thomasa Vermaelena za faul na Falcao.

34' - Znów groźnie Arsenal. Tym razem gości ośmieszył duet Diaby - Nasri. Ten drugi wyłożył piłkę Arszawinowi. Rosjanin w bardzo dogodnej sytuacji strzelił jednak zbyt wysoko.

30' - Zmiana w drużynie Bayernu. Boisko opuścił Mario Gomez, którego zmienił Miroslav Klose.

28' - A we Florencji gospodarze obejmują prowadzenie po bramce Juana Vargasa! Jest to o tyle ciekawe, że pomimo kontuzji Peruwiańczyk wyszedł na boisko na wyraźną prośbę trenera Cesare Prandelliego.

28' - Za linią boczną opatrywany był Samir Nasri, który wraca na boisko, choć jeszcze delikatnie utyka.

25' - 2:0! Bendtner po raz drugi! Arszawin ośmieszył obrońców rywali. Mijał ich jak tyczki, zagrał wzdłuż bramki a Nicklas Bendtner dopełnia formalności, pakując piłkę do pustej bramki.

24' - Pierwsza żółta kartka w meczu. Ukarany nią został Falcao za faul na Songu. Gdyby piłkarz Porto zobaczył czerwony kartonik, nie mógłby mieć pretensji do belgijskiego arbitra.

20' - Zmuszone do ataku Porto wreszcie wyszło z własnej połowy. Po raz pierwszy do interwencji został zmuszony Manuel Almunia.

16' - Za nami już pierwsze kwadranse obydwu meczów. Arsenal prowadzi w Londynie 1:0. We Florencji póki co bez goli.

13' - W całej sytuacji ucierpiał bramkarz gości. Lekarzom zajęło trzy minuty, żeby doprowadzić Heltona do "stanu używalności".

10' - Gooool! Arsenal prowadzi 1:0. Do siatki trafił Nicklas Bendtner! Prostopadłe podanie do Arszawina. Fucile wybija piłkę na tyle pechowo, że futbolówka trafia do duńskiego napastnika Kanonierów, który nie miał problemów z wyprowadzeniem swojej drużyny na prowadzenie. Porto zaczęło bardzo bojaźliwie. Od samego początku pachniało golem dla gospodarzy, którzy dopięli swego i teraz to oni są w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

8' - Świetna akcja Arsenalu. Dośrodkowanie z prawej strony, głową uderza Arszawin. Świetna interwencja Heltona ratuje gości!

6' - Arsene Wenger ma pierwsze powody do złości. Bardzo ostro został potraktowany Bacary Sagna. Na szczęście francuski defensor nie podzielił losu Aarona Ramsey'a i za chwilę powinien wrócić do gry.

4' - Arsenal zdołał wyrobić już sobie pewną przewagę. Póki co ataki nie przynoszą jednak skutku. Pytanie: Jak długo?

1' - Zaczynamy! Frank De Bleeckere zagwizdał po raz pierwszy w Londynie, Alberto Undiano Mallenco - we Florencji.

20:40 - Dziś skupimy się głównie na wydarzeniach z The Emirates Stadium. Piłkarze czekają już w tunelu. Za chwilę pojawią się na murawie.

20:16 - Znamy już wyjściowe składy. W zespole Arsenalu Londyn na ławce rezerwowych usiądzie Polak Łukasz Fabiański.

***

ARSENAL LONDYN - FC PORTO 5:0 (2:0)
1:0 - Bendtner 10'
2:0 - Bendtner 25'
3:0 - Nasri 63'
4:0 - Eboue 66'
5:0 - Bendtner 90 1'

Arsenal: Almunia - Sagna, Campbell, Vermaelen, Clichy - Rosicky (57' Eboue), Nasri (73' Denilson), Song, Diaby, Arszawin (76' Walcott) - Bendtner.
Porto: Helton - Fucile, Rolando, Bruno Alves, Alvaro Pereira - Varela (76' Mariano Gonzalez), Ruben Micael (76' Guarin), Nuno Coelho (46' Rodriguez), Raul Meireles, Hulk - Falcao.

Sędzia: Frank De Bleeckere (Belgia).
Pierwszy mecz: Porto - Arsenal 2:1.

AC FIORENTINA - BAYERN MONACHIUM 3:2 (1:0)
1:0 - Vargas 28'
2:0 - Jovetić 54'
2:1 - Van Bommel 60'
3:1 - Jovetić 64'
3:2 - Robben 65'

Fiorentina: Frey - De Silvestri, Natali, Kroeldrup, Felipe (79' Pasqual) - Marchionni, Montolivo, Zanetti, Vargas (82' Keirrison) - Jovetić, Gilardino.
Bayern: Butt - Lahm, Van Buyten, Badstuber, Alaba - Robben, Van Bommel, Schweinsteiger, Ribery (90' Pranjić) - Mueller, Gomez (30' Klose).

Sędzia: Alberto Undiano Mallenco (Hiszpania).
Pierwszy mecz: Bayern - Fiorentina 2:1.

Radosław Dąbrowski

Bookmark and Share

Waszym zdaniem

~ robi wejherowo napisał:

2010-03-10 11:59:32 - IP: 88.156.190.222

do el neuro masz racje jak wtenisie zespol by mial 3 szanse totrwa kilka sekund i nie bylo by skandalu z francja i arsenal by nie uznano 1 bramki z porto bo arshavin byl na spalonuym

~ robi wejherowo napisał:

2010-03-10 11:56:12 - IP: 88.156.190.222

bayern jak zwykle sie sliznal a arsenal zdemolowal porto arshavin noralnie the best wygrywal glowki z obroncami a porto potwierdzilo opinie zespolu troche nie obliczalnego myslalem ze moze dogrywka atu pogrom a jeszcse fiorentina mlody jovetic 21 lat jak sie niemyle czarnogorzec to jeest juz gwiazda dotego vucinic zromy jak jest formie to nawet lepszy od totti a czarnogora ma nie caly mln mieszkancow polska ma 38 i nie ma zadnego pilkarz ana swiatowym poziomie smutne troche moze jelen czy kuba ale oni w pucharach nie graja i kibic w anglii ich nie zna

~ el Nuero napisał:

2010-03-10 08:39:49 - IP: 84.253.144.146

Wiśnia - na pewno pamiętasz maksymalnie "przekręcony" mecz Korea - Hiszpania na MŚ 2002. Hiszpanie strzelali jak najęci (bramki oczywiście) a "arbiter" anulował im prawidłowe gole. Barcelona kiedyś odpadła z Chelsea, gdy stracili gola mimo faulu na Valdesie. W następnej rundzie Chelsea przegrała z L'poolem po "golu którego nie było". A z polskich drużyn: Legia kiedyś przegrała z Szachratem po golu z karnego za faul na 18 !! metrze, a Wiśle Kraków (też w kwalifikacjach do LM) "arbiter" nie uznał w Atenach prawidłowego gola dającego awans. Zaraz, czy to Lechowi w rewanżowym meczu (LE) z Brugge nie uznano strzelonego gola? (nie widziałem meczu, więc nie wiem czy akurat tamta bramka była nieprawidłowa). "Maluchy i biedacy, wynocha z naszej piaskownicy" - czy tak brzmi komunikat międzynarodowej federacji piłkarskiej? A co do powtórek: wystarczyłoby przypilnować sytuacji w polu karnym, a drużynom dać po 3 challengery (możliwość odwołania się do video) na mecz. Ale zgadzam się, że to nie przejdzie - bo nie będzie można KRAŚĆ pod płaszczykiem "pomyłek", "nadmiernego opóźniania gry" i "zabijania ducha futbolu". Tak, jakby sędziowskie "błędy" i ustawione spotkania nie wypaczały ducha całej rywalizacji :-(

~ rafałek_75 napisał:

2010-03-10 07:10:19 - IP: 87.105.234.106

Gdyby bronił Fabiański w ćwierćfinale zagrałoby Porto.

~ abc napisał:

2010-03-10 06:31:01 - IP: 91.188.110.28

Kontrowersyjnych sedziow powinno sie zwalniac w trybie natychmiastowym to by bardziej uwazali. Mecz arsenal - porto byl do 1 bramki, zaluje ze nie ogladalem bayernu.

~ Wiśnia napisał:

2010-03-09 23:37:32 - IP: 89.25.185.245

Do el Nuero: Uefa i fifa właśnie gdy przytoczono im hokej to powiedzieli iż powtórki " Zabiły by ducha gry" a korupcja, oszustwa i czasami nawet zwykłe ludzkie błędy tego nie robią? To ja proponuje żeby na próbę dać powtórki np 5 najbardziej kontrowersyjnym sędziom np overbo. Jestem prawie pewny nagle by przestali popełniać błędy bo wtedy każdy już zarzucałby im nieucziwość. Słyszałem również o mądrym pomyśle by nie powtarzać na video każdej spornej sytuacji ale żeby np. kapitan miał prawo poprosić o jedną powtórkę wideo na mecz(np. przy nieuznanym golu) Ale co ja się będę rozpisywał . Wniosek mam jeden : my -kibice swoje a uefa i fifa swoje

~ Wiśnia napisał:

2010-03-09 23:31:04 - IP: 89.25.185.245

Do Ekspert: Masz racje. Dziś mamy take czasy że w futbolu liczy się przede wszystkim kasa,kasa i jeszcze raz kasa. Świetnie trafiłeś z tymi bukchmacherami. Nie zastanawiałem się nad tym ale rzeczywiście o ile się niemyle to jakieś 90% błędów sędziowskich na najwyszym szczeblu pomaga faworytom ( np. Francja, Bayern i mimo iż jestem kibicem barcy to muszę przyznać że overbo też nam pomógł) Ale taki overbo czy web muszą mieć coś wspólnego z korupcją. Popełniają notoryczne błędy i "czysty" sędzia dawno by się żegnał z meczami o najwyszą stawkę. Jak widać korupcja to nie tylko problem pzpn

~ ^^ napisał:

2010-03-09 22:28:22 - IP: 217.113.228.84

Gunner chyba z porto ;D

~ Ekspert napisał:

2010-03-09 22:08:33 - IP: 94.40.27.42

Do - Wiśnia. A co ty myslisz ze w tym calym uefa i fifa nie ma korupcji oni specjalnie nie robia poprawek w systemie sedziowania bo by na tym durzo stracili, ja juz to dawo widzialem i nawet troszke o tym czytalem ze nawet na najwyzszym szczeblu jest korupcja, z reszta wystarczy popatrzec ze bukmacherzy rosli jak grzyby po deszczu!!!

~ Stasjo napisał:

2010-03-09 22:05:54 - IP: 82.139.62.208

Awans Bayernu po remisie i porażce :/ Ehhhh

~ Lechita napisał:

2010-03-09 21:53:20 - IP: 84.189.59.202

Trudno ... panie Ovrebo !! Dziekujemy za ten drugio gol w pierzwym meczu !! Pieprzone szwaby ... zawsze to ich szczescie ... Ladnie Arsenal

~ Tom1978 napisał:

2010-03-09 21:42:40 - IP: 85.14.99.26

By bronił Fabiański Porto by wygrało!

~ realMadrytMiszcz napisał:

2010-03-09 21:32:01 - IP: 83.21.28.221

mie nie chodzi o historie tylko o piłke! niemcy zagrali cienko z argentyną a itak najlepsza reprezentacja to brazylia no i może francja

~ Olo123 napisał:

2010-03-09 21:29:54 - IP: 83.21.85.247

Nieźle Arsenal :)

~ /\ napisał:

2010-03-09 21:24:41 - IP: 217.113.228.84

a to sory xD

~ realMadrytMiszcz napisał:

2010-03-09 21:23:58 - IP: 83.21.28.221

ale z niemiec lubie tylko bayern! a rep.niemiec nienawidze!

~ chomik napisał:

2010-03-09 21:23:11 - IP: 79.163.104.69

We florencji już 3:2

~ ^^ napisał:

2010-03-09 21:20:20 - IP: 217.113.228.84

/\ jak możesz kibicować szwabom? ty chyba polakiem nie jesteś xD A arsenal to się rozstrzelał xD nie spodziwałem sie tego ^^

~ realMadrytMiszcz napisał:

2010-03-09 21:13:55 - IP: 83.21.28.221

bayern dawać! bayern to mój ulubiony klub z niemiec! robben muelller i ribery pokaście na co was stać! a szczególnie ribery który w tym sezonie mało strzela goli! a arsenal rozgramia porto

~ Mati(L) napisał:

2010-03-09 21:05:54 - IP: 87.96.107.24

Brawo Viola! TAK TRZYMAĆ!!!!!1

~ hehe napisał:

2010-03-09 20:59:42 - IP: 77.46.12.133

Fiorentina 2:0 Bayern

~ tomek513 napisał:

2010-03-09 19:57:02 - IP: 77.255.214.13

Już 1-0. Lol

~ tomek513 napisał:

2010-03-09 19:50:28 - IP: 77.255.214.13

Arsenal wygra 1:0 , a Bayern wygra 3:1.

Dodaj komentarz

Akceptuję warunki regulaminu

Regulamin

  • portal Futbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników
  • komentarze są indywidualnymi opiniami użytkowników
  • redakcja Futbol.pl zastrzega sobie prawo do usuwania opinii internautów, które naruszają w rażący sposób zasady netykiety
Futbol.pl press

Tabela - Liga Mistrzów

- BRAK TABELI -

Sobota, 31 lipca 2010 r.