• liga polska
  • liga austriacka
  • liga angielska
  • liga belgijska
  • liga francuska
  • liga grecka
  • liga hiszpańska
  • liga holenderska
  • liga niemiecka
  • liga portugalska
  • liga rosyjska
  • liga szkocka
  • liga włoska

2010-07-30 12:02:41

Bookmark and Share

Kto w bramce Arsenalu: analiza Futbol.pl

Nowy sezon w Premier League za pasem, a sympatycy Arsenalu Londyn nadal nie wiedzą kto będzie strzegł bramki ich ukochanej drużyny w pierwszym ligowym meczu. Chętnych do przejęcia bluzy z numerem 1 jest wielu, a walka o miejsce w bramce Kanonierów już od dawna nie była tak emocjonująca. Kto więc ma największe szansę na zdobycie zaufania Arsene'a Wengera? Czy nową "jedynką" na Emirates Stadium zostanie któryś z Polaków znajdujących się w kadrze Arsenalu? Futbol.pl postanowił przyjrzeć się dokładnie sytuacji.

Ostatnia szansa Fabiańskiego?

Jeśli nie teraz to kiedy? W swoim pierwszym sezonie w drużynie z północnego Londynu Fabiański musiał zadowolić się rolą bramkarza numer 3. Młody Polak praktykował wtedy u boku Jensa Lehmanna i Manuela Almunii. Po tym jak doświadczony Niemiec pożegnał się z Arsenalem Fabiański awansował na pozycję pierwszego zmiennika Almunii, jednak jak sam zapowiadał, nie był to szczyt jego marzeń. Po sezonie pełnym kontuzji i katastrofalnych błędów wydawało się, że czas "Fabiana" w Arsenalu minął. Całkiem niespodziewanie przed Polakiem otworzyła się kolejna szansa, ponieważ zaufanie Wengera stracił wspomniany wcześniej Almunia. W sparingach przed sezonem to właśnie Fabiański najczęściej pojawiał się w składzie swojej drużyny. Czy więc w końcu nadchodzi jego czas w Premier League? Kolejnej szansy były golkiper Legii może już nie otrzymać.  

Typ Futbol.pl: 40 proc. szans na bluzę z numerem 1

Ryzyko Wengera

Kolejnym kandydatem do regularnych występów w barwach Kanonierów jest ... kolejny Polak, Wojciech Szczęsny. Młody bramkarz wykluczył ostatnio możliwość wypożyczenia do innego klubu i zapowiedział, że będzie walczył o bluzę w numerem 1. - Udowodniłem, że mogę być przydatny. Byłem już na wypożyczeniu i pokazałem, że znam się na bronieniu. Gdybym dostał szansę na udowodnienie swojej wartości jako bramkarz numer 1, to chętnie skorzystam z takiej okazji - powiedział.

Nie od dzisiaj wiadomo także, że Szczęsny jest jednym z ulubieńców Wengera. Francuz nie raz i nie dwa wychwalał swojego młodego podopiecznego i roztaczał przed nim wizję wielkiej kariery. Wenger nie ma wątpliwości, że Polak zostanie w przyszłości pierwszym bramkarzem Arsenalu. Pytanie czy podejmie on ryzyko postawienia na niego już podczas tego lata?

Typ Futbol.pl: 10 proc. szans na bluzę z numer 1

Włoska robota Vito Mannone

Młody Włoch w ubiegłym sezonie otrzymał szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności w rozgrywkach ligowych. Jego kapitalny występ w meczu z Fulham przez wiele tygodni był przedmiotem dyskusji wśród kibiców na Wyspach. Po tym jak do zdrowia wrócił Manuel Almunia, czas Mannone dobiegł jednak końca. Włoch to znakomity materiał na wielkiego bramkarza, ale czy aby na pewno w Arsenalu? Na moment obecny wydaje się, że nieco wyżej notowani są Fabiański i Szczęsny, więc ciężko przypuszczać, że to właśnie on mógłby zostać pierwszym golkiperem Kanonierów. Arsene Wenger wyznał jednak niedawno, że decyzję o przyznaniu bluzy z numerem 1 podejmie tuż przed początkiem sezonu. Dopóki więc piłka jest w grze, Mannone nie powinien składać broni.

Typ Futbol.pl: 4 proc. szans na bluzę z numerem 1

Zmarnowana szansa Almunii?

Dwa ostatnie sezony w wykonaniu Manuela Almunii to prawdziwa huśtawka formy. Hiszpan potrafił rozegrać fenomenalne zawody, by w kolejnym meczu zaprzepaścić starania całego zespołu głupim błędem. Jako, że w ostatnich miesiącach tych błędów przytrafiało mu się coraz więcej, to na Emirates Stadium coraz częściej zaczęto wspominać o zmianie bramkarza. Wątpliwości nie mieli dziennikarze i kibice Arsenalu, którzy zgodnie twierdzili, że to właśnie przez wpadki Almunii, Kanonierzy stracili szansę na walkę o mistrzostwo Anglii.  

Sam Hiszpan nie miał sobie nic do zarzucenia i udając się na wakacje wyznał - Mam ważny kontrakt z Arsenalem, a nikt z klubu nie dał mi sygnału, że moja przyszłość jest niepewna. Dlatego nie martwię się za bardzo całą sytuacją. Śledzę to co piszą w prasie, jednak nie przykładam do tego większej wagi. Na moment obecny odpoczywam i oglądam mundial w telewizji. Po wakacjach wrócę do Londynu by rozpocząć treningi z kolegami z zespołu.

Wszystko wskazuje jednak na, to że jego czas w Arsenalu dobiegł już końca. Almunia w sparingach przed sezonem rozegrał jedynie 45 minut i jest niemal pewne, że jeszcze przed początkiem nowego sezonu zmieni barwy klubowe. Chęć skorzystania z jego usług wyraziły takie firmy jak Osasuna Pampeluna i Atletico Madryt.

Typ Futbol.pl: 1 proc. na bluzę z numerem 1

Ktoś inny?

Od zakończenia ubiegłego sezonu media spekulują na temat tego kto mógłby zająć miejsce w bramce Arsenalu po Manuelu Almunii. W gronie tych najpoważniejszych kandydatów wymieniano m.in. Marka Schwarzera, Maartena Stekelenburga, Samira Handanovica czy Sebastiena Freya. Najwięcej szans dziennikarze i obserwatorzy dają doświadczonemu Australijczykowi, który po przejściu do Arsenalu mógł także liczyć na posadę trenera bramkarzy Kanonierów.

Typ Futbol.pl: 45 proc. szans na bluzę z numerem 1

Grzegorz Garbacik

Bookmark and Share

Waszym zdaniem

~ dr.zigi napisał:

2010-07-30 18:40:40 - IP: 195.212.74.98

Jak zwykle Korniszon dobrze gada.

~ Korniszon napisał:

2010-07-30 18:06:03 - IP: 83.28.86.38

Sprzedać Almunie i Fabiana i kupić Skeletenburga czy jak mu tam.

~ LUKI17 napisał:

2010-07-30 16:34:58 - IP: 89.194.139.224

fabian cienki ,almunia cienki , szczesny i manone bardzo dobrzy ale na drugiego bramkarza , jak dla mnie to tych dwoch pierwszych powinno odejsc a na ich miejsce jeden pozadny doswiadczony bramkarz np james albo schwarzer

~ mm napisał:

2010-07-30 14:16:27 - IP: 83.4.68.168

Chyba za bardzo rozpiera pana wiara w naszych bramkarzy panie Grzegorzu. Mimo wszystko ja myślę, że Almunia, jeśli zostanie, to nadal będzie pierwszym bramkarzem.

~ Rafski LFC napisał:

2010-07-30 12:55:59 - IP: 89.230.217.252

jak narazie to Fabiański może buty czyścić Almunii a to że ma odejść to inna kwestia ale gdyby tak sie nie stalo to nic by sie nie zmienilo Hiszpan byłby nadal numerem jeden no w sumie myśle ze Wojtek byłby drugi a Łukasz niech lepiej poszuka sobie nowego klubu. zalozmy że Fabian ma numer 1 i broni tak jak to on czyli przecietnie wiec za kazda porazke bylaby nagonka na Polaka po co mu to nie dla niego Arsenal

~ Adrian napisał:

2010-07-30 12:49:10 - IP: 79.163.5.27

Ja uważam że w bramce Arsenalu powinien ustać Kuszczak ale ManU nie odda swojego piłkarza klubowi który może zagrozić im w zdobyciu mistrzostwa Angli

~ Obiektywny napisał:

2010-07-30 12:35:44 - IP: 83.28.100.200

Alumunia 1%, Mannone 4%? Chyba sobie jaja robisz

Dodaj komentarz

Akceptuję warunki regulaminu

Regulamin

  • portal Futbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników
  • komentarze są indywidualnymi opiniami użytkowników
  • redakcja Futbol.pl zastrzega sobie prawo do usuwania opinii internautów, które naruszają w rażący sposób zasady netykiety

Piątek, 10 września 2010 r.