Bomba Ryczkowskiego przełamała nieskuteczność Chojniczanki

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 12-08-2017 19:01

Raków Częstochowa doznał pierwszej porażki w sezonie. Na własnym boisku przegrał z Chojniczanką Chojnice 0:1. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył wprowadzony po przerwie Ryczkowski.

Raków Częstochowa - Chojniczanka Chojnice 0:1
Bramka:
Ryczkowski 90
Raków: 1. Mateusz Lis - 18. Lukáš Ďuriška, 6. Andrzej Niewulis, 26. Łukasz Góra - 17. Przemysław Oziębała (86, 77. Hubert Tomalski), 21. Jakub Łabojko, 7. Rafał Figiel, 13. Piotr Malinowski - 20. Aghwan Papikjan (78, 23. Tomasz Wróbel), 9. José Embaló (64, 11. Paweł Piceluk), 19. Krystian Wójcik.
Chojniczanka: 84. Radosław Janukiewicz - 25. Wojciech Lisowski, 15. Tomasz Boczek, 26. Michał Markowski, 6. Przemysław Pietruszka - 13. Krzysztof Drzazga (57, 23. Jacek Podgórski), 5. Paweł Zawistowski, 20. Oskar Paprzycki, 21. Emil Drozdowicz, 8. Jakub Bąk (80, 45. Adam Ryczkowski) - 17. Tomasz Mikołajczak (50, 7. Rafał Grzelak).
Żółte kartki: Embaló, Figiel.
Sędziował: Artur Aluszyk

Do tej pory gospodarze radzili sobie świetnie w lidze, Beniaminek miał po dwóch kolejkach cztery punkty i plasował się w górnej części tabeli. Bardziej doświadczona w I ligowych zmaganiach Chojniczanka miała na koncie jedno zwycięstwo. Na początku spotkania swoje okazje miał Embalo oraz Łabojka. Pierwszemu wzdobyciu bramki przeszkodził bramkarz. Drugi zaś po potężnej bombie z dystansu musiał zadowolić się rzutem rożnym.

Na bramkę trzeba było czekać prawie do samego końca spotkania. Wprowadzony w trakcie meczu Adrian Ryczkowski postanowił spróbować swoich sił w strzale z dystansu. Uderzenie było na tyle potężne, że przełamało rękawice Lisa, a piłka zatrzepotała w siatce. Gospodarze nie zdązyli już zareagować i Chojniczanka mogła cieszyć się z dtugiego zwycięstwa w sezonie.

Tottenham blisko pierwszego transferu. Uprzedzą Barcelonę!

Grosicki on fire! Premierowe trafienie Polaka

Futbol.pl

Inne artykuły