Zagłębie stawiło opór w Poznaniu i nadal jest niepokonane!

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 12-08-2017 19:34

Lech Poznań zremisował przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin 1:1. Wynik spotkania otworzył Mario Situm, a goście odpowiedzieli trafieniem Alana Czerwińskiego.

Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Bramki:
Situm 53 - Czerwiński 81
Lech: 30. Matúš Putnocký - 66. Emir Dilaver, 26. Rafał Janicki, 13. Nikola Vujadinović, 22. Wołodymyr Kostewycz - 17. Maciej Makuszewski, 7. Maciej Gajos (82, 18. Mihai Răduț), 6. Łukasz Trałka, 86. Radosław Majewski (90, 23. Nicklas Bärkroth), 16. Mario Šitum (71, 29. Kamil Jóźwiak) - 32. Christian Gytkjær.
Zagłębie: 1. Martin Polaček - 33. Ľubomír Guldan, 2. Bartosz Kopacz, 5. Jarosław Jach - 44. Alan Czerwiński, 18. Filip Starzyński, 20. Jarosław Kubicki, 19. Filip Jagiełło (68, 11. Bartłomiej Pawłowski), 23. Daniel Dziwniel (78, 3. Saša Balić) - 9. Arkadiusz Woźniak, 70. Jakub Świerczok (74, 21. Adam Buksa).
Żółte kartki: Gajos, Trałka - Dziwniel.
Sędziował: Szymon Marciniak

Lech przystępował do spotaknia w złej atmosferze. Mający bradzo szeroką kadrę "Kolejorz" w ciągu kilkunastu dni odpadł z europejskich pucharów i Pucharu Polski. Teraz ich jedynym wyzwaniem na sezon 2017/2018 jest jak najwyższa lokata w tabeli. Z kolei Zagłębie przewodzi w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy i jest nadal w grze o krajowy puchar po wyeliminowaniu Jagiellonii. 

Od początku spotkania oglądaliśmy ciekawą wymianę akcji ofensywnych obu zespołów. Na klarowną sytację do strzelenia gola trzeba było poczekać do końća drugiego kwadransa. Wtedy to Świerczok przejął piłkę od Janickiego, popędził w pole karne i uderzył w kierunku dalszego słupka, futbolówka trafia jednak w poprzeczkę.

Gospodarze długo nie mogli odpowiedzieć tak groźną sytuacją jednak jak już to zrobili to od razu skutecznie. Majewski zagrał na linię szesnastego metra, tam był Situm i uderzył w kierunku dalszego słupka. Zasłonięty był Polacek i nie dał rady skutecznie interweniować.

Zagłębie powoli ale sukcesywnie się rozpędzało, żeby wyrównać stan spotkania.  Z doskonałą kontrą popędził Czerwiński, dośrodkował w pole karne, ale nie udało się strzelić celnie Pawłowskiemu. Chwilę później goście dopieli swego. Piłkę dośrodkował Woźniak, zagapił się Vujadinović, zabrał mu piłkę Czerwiński i pewnym strzałem pokonał Putnocky'ego.

Pod koniec piłkę meczową miał Gytkjaer, po dośrodkowaniu w pole karne miał obowiązek umieścić piłke w siatce po trzale głową, ta jednak poszybowała nad bramką. Spotkanie pozostało nierozstrzygnięte, co jest jednoznaczne z tym, że Zagłębie nadal jest niepokonane w lidze.

Szok w Londynie! Mistrzowie Anglii upokorzeni na Stamford Bridge

Lewandowski nie przestaje strzelać. Debiut "Kapiego"

Futbol.pl, źr foto: https://twitter.com/lechpoznan

Inne artykuły