Faworyci awansowali w komplecie. Niemiec pogrążył West Bromwich z Krychowiakiem w składzie

Dodał: mpt
Data dodania: 20-09-2017 23:07

Do kolejnej rundy Pucharu Ligi Angielskiej awansowali wszyscy faworyci. W środę zwycięstwa odnieśli Arsenal, Chelsea, Everton, Manchester United i Manchester City. Już wiadomo, że trofeum nie zdobędzie więc Grzegorz Krychowiak.

Reprezentant Polski wypożyczony do West Bromwich Albion z Paris Saint-Germain zagrał całe spotkanie przeciwko Manchesterowi City. Krychowiak i spółka nie dali rady zatrzymać Leroya Sane. Młody Niemiec zdobył na The Hawthorns dwa gole. Pierwszego już w 3. minucie po asyście wracającego po poważnej kontuzji Ilkaya Gundogana. Drugi cios, Sane zadał w 77. minucie, zaledwie 5 minut po tym, jak wyrównał Yacob. Ostatecznie City wygrali z WBA 2:1 i awansowali do kolejnej rundy. 

Zaledwie 1:0 z trzecioligowym Doncaster wygrał Arsenal. ,,Kanonierzy" pokonali na własnym boisku przedstawiciela League One po bramce Theo Walcotta z 25. minuty. 

Nie męczyła się natomiast Chelsea. Mistrz Anglii rozbił 5:1 Nottingham Forest, prowadząc do przerwy 3:0 po strzałach Kenedy'ego z 12. minuty, Batshuayi'a z 18. minuty oraz Musondy z 39. minuty. Po zmianie stron trafił jeszcze dwa razy Batshuayi - w 52. minucie i 85. minucie. Honorowego gola dla Nottingham strzelił w doliczonym czasie gry Darikwa.

4:1 z Burton wygrał Manchester United. W jego barwach błyszczał znowu Marcus Rashford, który w 5. i 17. minucie trafił do siatki, a w 61. minucie zanotował asystę przy golu Martiala na 4:0. W 36. minucie, bramkę na 3:0 zdobył Lingard. Goście jedynego gola strzelili w 90. minucie po uderzeniu Dyera.

Sunderland został łatwo ograny przez Everton. ,,The Toffees" prowadzili po bramce 20-letniego Calverta-Lewina z 38. minuty, a młody napastnik w 51. minucie podwyższył prowadzenie Evertonu. Wynik spotkania na 3:0 ustalił w 82. minucie Niasse. 

Wcześniej do IV rundy EFL Cup awansowały m.in. West Ham United, Tottenham Hotspur, Leicester City (wyeliminował Liverpool FC) i Swansea City.

Asysta byłego reprezentanta Polski. Jego zespół przegrywał 0:2, ale wygrał (VIDEO)

Sanchez wyląduje jednak po drugiej stronie Manchesteru?

Futbol.pl, źr. foto: West Bromwich Albion (Twitter)

Inne artykuły