To ona jest winna zamieszania z Bereszyńskim? Zabrała głos!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 08-08-2014 7:52
Kto zawinił, kto nie dopatrzył? Szybko złość kibiców za występ Bartosza Bereszyńskiego w rewanżowym meczu z Celtikiem Glasgow skupiła się na kierowniczce Legii Warszawa - Marcie Ostrowskiej. - Nie jestem za to odpowiedzialna - twierdzi.
Bereszyński nie mógł zagrać w Edynburgu, gdyż musiał odcierpieć karę za czerwoną kartkę w meczu z Apollonem Limassol. Został za nią zawieszony na trzy mecze. Teoretycznie karę więc odcierpiał, bo nie zagrał w dwóch meczach z St. Patricks i pierwszym starciu z Celtikiem. Problem w tym, że żeby kara zaczęła się liczyć, Legia musiała "Beresia" zgłosić do II rundy eliminacji. A tego nie zrobiła.
- Wiem, że najłatwiej jest zwalić winę na kierownika, ale nie jestem odpowiedzialna za to niedopatrzenie. W tej chwili wyjaśniamy całą sytuację i czekamy do jutra - powiedziała w czwartek wieczorem Ostrowska. - Nie chcę teraz wskazywać winnego, bo nie chodzi o to, aby kogoś linczować. Ale to nie ja wysyłam dokumentację do UEFA. I na tym zakończmy - dodała w rozmowie z legia.sport.pl.
Decyzja UEFA w sprawie ewentualnego walkowera dla Celtiku - co da mu awans, a Legię wypchnie do IV rundy eliminacji Ligi Europy - ma być znana po 9:30.
Liga Mistrzów nie dla Legii? Zagrał nieuprawniony zawodnik!!!
Futbol.pl











