Trener klubu Ekstraklasy na gorącym stołku. Za niego Rumak czy Smuda?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-02-2016 9:38
Górnik Zabrze zamyka ligową tabelę, a kolejek do końca sezonu pozostaje coraz mniej. W mediach już pojawiły się plotki, że Leszek Ojrzyński gra o posadę i wymieniane są nazwiska potencjalnych następców szkoleniowca.
Górnik źle zaczął ligową wiosnę. Przegrał z Cracovią i Ruchem Chorzów. W Zabrzu zrobiło się więc nerwowo, a w takich sytuacjach o zwolnienie trenera łatwo.
Glik w styczniu mógł trafić do Bayernu Monachium!
Ojrzyński w meczu ze Śląskiem zagra o posadę. Ostatni w tabeli Górnik traci do wrocławian (12. lokata) tylko 4 punkty. Spotkanie w piątek ma ogromne znaczenie.
Gdyby Górnikowi nie udało się wygrać, to Ojrzyński może stracić pracę. Już plotkuje się o następcach. Wymieniano nazwiska m.in. Kazimierza Moskala, Artura Płatka i Mariusza Rumaka, a nawet Franciszka Smudy!
Sam Ojrzyński stara się zachować dobrą minę. - Może było jakieś ustalenie w zarządzie, ja tego nie wiem, ale zawsze trzeba się spodziewać zwolnienia. Czy na pewno poprowadzę Górnika ze Śląskiem? Na pewno to Kopernik umarł. Ja nie wiem czy będę żył za pięć minut. Mój ojciec położył się po nocnej zmianie i po godzinie matka go znalazła martwego, więc tym bardziej nie wiem czy na pewno będę trenerem Górnika w najbliższej kolejce - mówił "Sportowi" Ojrzyński. Wszystko wskazuje na to, że w piątek jeszcze na ławce Górnika zasiądzie. Ale co będzie dalej?
Wolski w Wiśle. "Biała Gwiazda" może go wykupić, ale nie ma za co?
Futbol.pl











