Kibice Lecha wezwali piłkarzy i trenera na rozmowę!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-08-2013 5:54
Wściekli byli fani Lecha i tego nie ukrywali. "Kolejorz" przegrał pierwszy mecz III rundy eliminacji Ligi Europy z Żalgirisem w Wilnie 0:1. Piłkarze i trener dostali burę od fanów!
Po meczu zawodnicy Lecha podeszli pod sektor zajmowany przez kibiców z Poznania. Przyszli podziękować za doping, ale tym razem nie było miejsca na uprzejmości. Kibice skrytykowali piłkarzy: "Co wy robicie, Kolejorz, co wy robicie?!", "Biegać, walczyć i się starać, a jak nie, to wyp...", oraz "Biegaliście 10 minut" - padło pod adresem graczy Lecha.
Dyskusja zawodników z kibicami trwała długo. Najpierw próbował rozmawiać Rafał Murawski, a później Krzysztof Kotorowski, który w Wilnie zawalił bramkę. W rozmowach nie brał udziału Manuel Arboleda i szybko został ochrzczony "Manuelkiem obrażalskim".
Po dyskusji z zawodnikami kibice chcieli porozmawiać też z Mariuszem Rumakiem. Ten stawił się na wezwanie. - Uważam, że to był mój obowiązek. Ci ludzie przejechali kilkaset kilometrów, łącznie za Lechem przejeżdżają ich tysiące. Wydaję pieniądze, by nas oglądać. Moim obowiązkiem było podejść na wezwanie - cytuje trenera Lecha poznan.sport.pl.
Lech w Wilnie przegrał 0:1, a w Ekstraklasie zaczął sezon od dwóch remisów. Fani spodziewali się lepszej postawy wicemistrzów Polski i liczą, że w niedzielę w Lubinie "Kolejorz" sięgnie po 3 punkty.
Czytaj także na Futbol.pl: Choto na testach w spadkowiczu z Premier League
Futbol.pl











