Dania ograna. Było strasznie i radośnie. Uniknąć euforii!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-08-2013 22:45
Polska wciąż ma nadzieje na awans do MŚ 2014. W towarzyskim starciu z Danią było najpierw dobrze, potem szybko zrobiło się straszno, a potem znowu była radość. W euforię wpadać absolutnie jednak nie wolno!
Mecz towarzyski - PGE Arena, Gdańsk
Polska - Dania 3:2
Bramka: Klich 4, Sobota 58, Zieliński 60 - Eriksen 18, Braithawaite 45
Polska: Wojciech Szczęsny (46. Artur Boruc) - Artur Jędrzejczyk (76. Piotr Celeban), Łukasz Szukała, Kamil Glik, Jakub Wawrzyniak - Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Przemysław Kaźmierczak (46. Piotr Zieliński), Mateusz Klich (86. Bartosz Salamon), Waldemar Sobota (89. Adrian Mierzejewski) - Robert Lewandowski (78. Artur Sobiech)
Dania: Stephan Andersen - Lars Jacobsen (46. Peter Ankersen), Simon Kjær (64. Jannik Vestergaard), Andreas Bjelland, Nicolai Boilesen (46. Nicki Bille Nielsen) - Martin Braithwaite (46. Kasper Kusk), Mike Jensen (78. Casper Sloth), William Kvist, Christian Eriksen, Viktor Fischer (72. Michael Krohn-Dehli) - Nicklas Pedersen
Żółte kartki: Lewandowski - Kvist
Sędzia: Yudai Yamamoto (Japonia)
Frekwencja: 34 952
PO MECZU
Wygraliśmy z Danią pierwszy raz od 36 lat. Zachwytów jednak nie powinno być. Było radosne 120 sekund, gdy z 1:2 wyciągnęliśmy na 3:2, było sporo minut już przy prowadzenie 3:2, gdy graliśmy nieźle, ale przez większość I połowy i w II odsłonie, gdy Duńczycy w rezerwowym (!!) składzie przycisnęli, to bywało straszono w defensywie!
Na plus zapewne wypadł Mateusz Klich. Solidnie zagrał Grzegorz Krychowiak. Dużo wniósł Piotr Zieliński, a na brawa zasłużył też Waldemar Sobota. Nieźle zagrał także Jakub Błaszczykowski. Słabiej wypadł już tradycyjnie Robert Lewandowski. Nadal słabo jest w defensywie, gdzie Szukała z Glikiem w I połowie mogli czuć się momentami jak... wiatraki.
Już niedługo oceny Polaków po meczu z Danią!
6 września gramy mecz ostatniej szansy z Czarnogórą. Zwycięstwo przedłuży nasze szanse na awans do MŚ 2014.
I połowa
Piękna akcja Polaków! Klich zagrał Błaszczykowskiemu, a ten przy dryblingu popatrzył, gdzie może podać. Zagrał na 16 metr do Klicha, a ten kapitalnym strzałem pod poprzeczkę dał Polsce prowadzenie! - ZOBACZ GOLA!
Duńczycy zaczęli spokojnie, ale pokazali wysoki pressing. Ten nic im nie dał. Wystarczyło, by Klich "związał" trzech rywali i zagrał do Błaszczykowskiego i było 1:0 dla Polaków.
Gdyby ktoś miał wątpliwości, dlaczego Christian Eriksen znajduje się na celowniku chociażby Manchesteru City, to od 18. minuty powinien pozbyć się wszystkich niepewności. Duńczyk kapitalnie kropnął z rzutu wolnego i wyrównał wynik spotkania. Wojciech Szczęsny z Arsenalu powinien liczyć, że pomocnik Ajaksu trafi jednak np. do Serie A. - ZOBACZ GOLA!
Po stracie gola Polacy zostali zepchnięci do głębokiej defensywy. Biało-czerwoni byli bezradni. W ofensywie nie istnieli, a w obronie też nie radzili sobie najlepiej. Duńczycy robili, co chcieli. Brylował Eriksen, którego dzielnie wspierał m.in. Braithwaite. Po dobrym początku spotkania piłkarze Waldemara Fornalika szybko zostali sprowadzeni na ziemie. Kibice do takiego stanu rzeczy już zdążyli się przyzwyczaić.
To jednak przykre, że wyczekujemy na jedną akcję, jak na zbawienie. W 36. minucie udał się wypad i zapachniało drugim golem. Jędrzejczyk nie pokonał jednak bramkarza. Kilka chwil później Lewandowski przyjął piłkę ręką w groźnej sytuacji, w której oddał nawet strzał w poprzeczkę. Skompromitował się natomiast Sobota, który po gwizdku, ale jednak nie trafił w pustą bramkę z kilku metrów! A chwilę wcześniej mógł mieć na koncie kapitalną asystę, gdyby nie ręka "Lewego"!
Po pierwszej połowie Polacy zasłużenie przegrywali 1:2. Tuż przed gwizdkiem sędziego Braithwaite wygrał w polu karnym pojedynek główkowy z niskim Sobotą i pokonał Szczęsnego. Nic dziwnego, że Polaków żegnały gwizdy. A z drugiej strony może wreszcie warto sobie uświadomić, że z tej reprezentacji nic ciekawego nie będzie... - ZOBACZ GOLA!
II połowa
Waldemar Fornalik musi ratować wynik. Wpuścił Piotra Zielińskiego i... Artura Boruca.
II połowa zaczęła się od wyrównanej gry. Trudno jednak, by Polaków to jakoś specjalnie cieszyło.
Jak żre, to żre. Waldemar Sobota zdołał znowu trafić do siatki. Tym razem w reprezentacji! W 58. minucie wykorzystał kapitalne podanie Jakuba Błaszczykowskiego! Polacy wykorzystali zmiany w szeregach Danii i zdołali lekko przejąć inicjatywę. - ZOBACZ GOLA!
I 3:2. Kjaer za krótko wybił piłkę, którą przejął Klich i... zostawił futbolówkę Zielińskiemu, a rezerwowy trafił na 3:2. Kapitalny gol. Młody pomocnik pokazał, że jest w gazie i powinien już grać w pierwszym składzie reprezentacji. Oprócz gola rozruszał bowiem wyraźnie grę Polski. - ZOBACZ GOLA!
Polacy po wyjściu na prowadzenie oddali trochę inicjatywę Duńczykom. Na szczęście nie wyglądało to już tak źle, jak w I połowie. Można nawet powiedzieć, że wyglądało nieźle, bo kontry biało-czerwonych bywały groźne.
W 77. minucie z boiska zszedł Robert Lewandowski, który niestety po raz kolejny nie zachwycił w reprezentacji Polski. Podobno poprosił o zmianę sam. Może coś go lekko zabolało i nie chciał ryzykować przed spotkaniami w Borussii Dortmund.
PRZED MECZEM
Polacy nie wygrali z Danią od 36 lat. W XXI wieku biało-czerwoni przegrali 4 z 5 spotkań. Duńczycy to bardzo niewygodny rywal dla Polaków i w Gdańsku łatwo na pewno nie będzie.
Kadra przerwie fatalną passę z Duńczykami? - KLIKNIJ!
Waldemar Fornalik w pierwszym składzie postawił na Artura Jędrzejczyka na prawej stronie obrony, gdyż szuka zastępsta dla Łukasz Piszczka, który po operacji musi przejść rehabilitację i nie pomoże kadrze w jesiennych spotkaniach. Na środku obrony sprawdzianowi poddany zostanie Łukasz Szukała ze Steauy Bukareszt, rywala Legii w walce o fazę grupową Ligi Mistrzów.
Fornalik podał skład na Danię - KLIKNIJ!
W środku pola Fornalik wypróbuje Mateuza Klicha, który ma odpowiadać za kreowanie gry. Ubezpieczać go będzie Przemysław Kaźmierczak, któremu do współpracy selekcjoner dodał Grzegorza Krychowiaka. Na boku Waldemar Sobota, prezentujący ostatnio wysoką formę.
Futbol.pl











