Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Futbol.pl szuka obrońców na Ukrainę i Anglię!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-09-2013 10:29
Futbol.pl szuka obrońców na Ukrainę i Anglię!

Mecze z Czarnogórą i San Marino uwypukliły wszystkie słabości reprezentacji Polski w defensywie. Futbol.pl podjął się zadania bardzo trudnego. Otóż chcemy wyselekcjonować grupę defensorów, którzy mogą zagrać w kolejnych meczach o wszystko z Ukrainą i Anglią.

Zestawienie warto rozpocząć od lewej obrony reprezentacji Polski. Po kontuzji Jakuba Wawrzyniaka do składu biało-czerwonych wskoczył Sebastian Boenisch. Defensor Bayeru Leverkusen po występach z Czarnogórą i San Marino powinien mieć dożywotni zakaz gry w reprezentacji Polski. Dramatycznie słaby zawodnik, gorszy od skrzydłowych Czarnogóry i amatorów z San Marino powinien otrzymać w październiku powołanie ewentualnie na mecz oldboyów. Miano najgorszego defensora w fatalnie grającej linii obrony mówi samo przez siebie.

Dla Waldemara Fornalika alternatywą na lewej obronie jest jedynie Jakub Wawrzyniak. Lewy obrońca Legii Warszawa do wirtuozów piłkarskich nie należy, technicznie bliżej mu do drzew w Parku Ujazdowskim w Warszawie. Braki w warsztacie, Wawrzyniak nadrabia jednak solidnością. Fakt jest taki, że lepszego defensora na tej pozycji w kraju nie mamy i musimy na niego stawiać.

Szkoda, że szansy w meczu z San Marino nie dostał Adam Pazio. Młody defensor świetnie radził sobie w barwach Polonii Warszawa w poprzednim sezonie. Młodzieżowy reprezentant Polski nie zawodzi także w Lechii. Utalentowany zawodnik ma wielki potencjał, ale brak mu ogrania, a szkoda. Gdyby trener Fornalik zdecydował się sprowadzić Pazio z kadry trenera Dorny przed meczem z San Marino, to młodzieżówka nie straciłaby na jakości (chociaż po porażce 1:6 z Portugalią ciężko o jakiejkolwiek jakości mówić), a Pazio dostałby szansę w poważnym meczu i może to on zostałby objawieniem w kadrze na pozycji lewego defensora.

Środek obrony i znowu nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Kamil Glik – katastrofa. Łukasz Szukała – szkoda marnować czasu na jakikolwiek komentarz. Tak w skrócie można skomentować grę naszych środkowych defensorów po meczu z Czarnogórą.

Z San Marino na środku obrony zagrali Jędrzejczyk i Salamon. Najsłabsza drużyna na świecie nie mogła do końca zweryfikować umiejętności i potencjału naszych stoperów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że straciliśmy gola, a gospodarze stworzyli sobie kilka sytuacji ciężko przypuszczać, że w meczu z Ukrainą czy Anglią ci zawodnicy zagrają bezbłędnie.

Kto w ich miejsce? Do zakończenia eliminacji pozostały dwa spotkania i MUSIMY zaryzykować. W jaki sposób? Chociażby powołując Arkadiusza Głowackiego. Defensor Wisły Kraków w swoim ostatnim sezonie w karierze gra jak profesor. Czy w kadrze by się przydał? Na pewno nie byłby gorszy od duetu stoperów z meczu z Czarnogórą.

Kto obok Głowackiego? Tylko Marcin Kamiński! Obrońca Lecha Poznań jest przyszłością tej  reprezentacji. Młody zawodnik ma papiery na granie na najwyższym reprezentacyjnym poziomie. Brakuje mu jednak ogrania.

Duet Kamiński – Głowacki mógłby zdać egzamin, oczywiście pod warunkiem, że obydwaj piłkarze nie zanotują nagłego spadku formy. Kamiński często jest najlepszym defensorem Lecha Poznań, a Głowacki pracuje w obronie krakowskiej Wisły za dwóch, albo i trzech. Przesada? W poprzednim sezonie dramatycznie słaba obrona „Białej Gwiazdy”, w obecnych rozgrywkach jest najlepszym blokiem defensywnym w lidze. Przypadek?

Pozostaje jeszcze kwestia prawego obrońcy. W normalnej sytuacji można powiedzieć: Łukasz Piszczek i sprawa załatwiona. Jednak defensor Borussii Dortmund leczy kontuzję i szans na grę z Anglią i Ukrainą nie ma. Kto na jego miejsce? Z San Marino nieźle zagrał Piotr Celeban. Jednak na tle takiego rywala oprócz Sebastiana Boenischa, nikt nie potrafi zagrać w obronie słabo. Obrońca rumuńskiego Vaslui dobrze włączał się do akcji ofensywnych, szukał strzałów, dośrodkowań – dając nadzieję na dobre występy w meczach o wszystko w Kijowie i Londynie.

Alternatywą może być Bartosz Bereszyński. Popularny „Bereś” musi jednak wrócić do formy z rundy wiosennej poprzedniego sezonu. Tylko wtedy może realnie myśleć o miejscu w kadrze na najważniejsze mecze tych eliminacji.

W orbicie zainteresowań trenera Fornalika powinien znaleźć się także Artur Jędrzejczyk. Popularny „Jędza” pokazuje, że może być dobrą alternatywą nie tylko na środku, ale także prawej obronie. W nagłej sytuacji powinien dostać szansę, którą dzięki silnemu charakterowi i woli walki powinien wykorzystać.

Reasumując, można nawiązać do znanego od lat powiedzenia „Z pustego i Salomon nie naleje”. Przed meczami z Ukrainą i Anglią coś jednak Waldemar Fornalik musi zrobić. Spójrzmy na blok obronny przygotowany przez portal Futbol.pl. W październiku skonfrontujemy go z oficjalnym składem na mecz z Ukrainą i Anglią. Wtedy też sprawdzimy, jakie decyzje podjął trener Fornalik i czy skorzystał z podpowiedzi redakcji Futbol.pl.

Linia obrony reprezentacji Polski na mecze z Ukrainą i Anglią wg. Futbol.pl:
Piotr Celeban (Artur Jędrzejczyk) – Arkadiusz Głowacki, Marcin Kamiński (Bartosz Salamon) – Jakub Wawrzyniak (Adam Pazio)

Adrian Łęczycki

Inne artykuły