Szczęsny ławka, Fabiański trybuny? Plan Wengera był...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-09-2013 9:12
Wojciech Szczęsny był krytykowany za postawę w sezonie 2012-13. Latem Arsene Wenger sprowadził Emiliano Viviano i wydawało się, że może nawet zostać numerem 1 w Arsenalu...
Od początku bieżącego sezonu między słupkami bramki Arsenalu staje Wojciech Szczęsny. Polak prezentuje się nieźle, więc Arsene Wenger póki co nie myśli o wpuszczeniu Viviano.
Okazuje się, że Włoch nie został zresztą wypożyczony z Palermo z myślą o tym, by zastąpił Szczęsnego. Wenger przyznał w jednym z wywiadów, że sprowadził Viviano, by zawsze mieć dwóch zdrowych i równorzędnych bramkarzy w kadrze.
- Gdy gra się w tak wymagającej lidze jak Premier League, a do tego dochodzą mecze w Champions League, to trzeba mieć dwóch - trzech dobrych bramkarzy. Zdarzają się przecież kontuzje, a czasami trzeba najzwyczajniej dać komuś odpocząć - powiedział Wenger.
- W tym momencie numerem jeden jest Wojciech. Jednak każdy z moich pozostałych bramkarzy ma umiejętności, by przejąć tę rolę. Obecnie zmiennikiem Szczęsnego jest Fabiański, a Viviano musi walczyć o swoje - stwierdził Wenger.
W pięciu meczach obecnego sezonu Szczęsny trzy razy zachował czyste konto (w dwumeczu z Fenerbahce w el. LM i spotkaniu z Tottenhamem w lidze). Z kolei w starciach z Aston Villą i Fulham puścił łącznie 4 gole.
Czytaj także na Futbol.pl: Znachor Mourinho? Chce pomóc uzdrowić angielski futbol
Futbol.pl











