Lewandowski: Popsujemy nastroje Ukraińcom
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 09-10-2013 17:49
Im bliżej spotkania z Ukrainą, tym polscy zawodnicy bardziej zachowaniem przypominają bokserów przed walką. Nasi rodacy zdają sobie sprawę, że nie mogą sobie pozwolić na wpadkę, jeśli marzą o Mundialu i za wszelką cenę chcą wygrać oba spotkania.
Ostatnio przed meczem z Ukrainą wypowiedział się Mariusz Lewandowski, który stwierdził, że futbol to nie szachy, a na boisko wychodzą mężczyźni, którzy muszą walczyć.
- Jak zagramy z Ukrainą pod względem taktycznym? - Ciężko stwierdzić, czy mamy się na Ukraińców rzucić. Dziś mamy jeszcze odprawę, cały czas spadają do nas nowe informacje. Jeszcze tego nie wiemy, jaką taktyką zagramy - powiedział były zawodnik Szachtara Donieck.
Polak nie ukrywa również, że ważne będzie doświadczenie, które może okazać się kluczem do zwycięstwa.
- Jewhen Konoplanka to bardzo dobry zawodnik, musimy na niego uważać. Jeżeli zagramy mądrze, żaden ukraiński zawodnik nie zrobi nam krzywdy - dodał zawodnik, który od 12 lat mieszka na Ukrainie.
34-latek nie ukrywa, że zdaje sobie sprawę z nadmiernej pewności siebie Ukraińców, którzy czują się się lepsi, bo na co dzień reprezentują barwy lepszych klubów. Polak zamierza sprowadzić ich na ziemię.
- Chętnie zepsujemy im te nastroje - zadeklarował się reprezentant Polski, który na co dzień reprezentuje barwy Sewastopolu.
Czytaj także na Futbol.pl: Reprezentacja do lat 18 remisuje z Czechami!
Futbol.pl/źr. Przegląd Sportowy











