Będzie gwiazdą, ale nie zagra z orzełkiem na piersi!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-10-2013 16:10
Czy w reprezentacji Polski między słupkami stanie jeden z najlepszych bramkarzy na świecie? Na dzień dzisiejszy niewiele na to wskazuje, a okazało się, że byłaby na to szansa w przyszłości, ale tylko iluzoryczna.
W ostatnim czasie furorę w Belgii robi Thomas Kamiński, który szturmem wdarł się do bramki Anderlechtu Bruksela. Media już teraz spekulują, że za kilka lat może stać się jednym z najlepszych golkiperów globu, a już za rok ma szansę na to, aby pojechać na Mundial do Brazylii w 2014 roku.
Jego ojciec Jacek grał w reprezentacji Polski w siatkówkę. Okazuje się, że 21-letni bramkarz nigdy nie był zainteresowany grą z orzełkiem na piesie, a PZPN dwukrotnie poczynił kroki, aby spotkać się z utalentowanym zawodnikiem. Do spotkania ani razu nie doszło.
- Nie przeoczyliśmy chłopaka. Zapraszaliśmy go dwukrotnie na spotkanie młodych talentów z przedstawicielami PZPN. W 2007 roku nie mógł stawić się w Kolonii, bo kolidowało z jego planami sportowymi. Na kolejne wezwanie nie odpowiedział - powiedział Maciej Chorążyk, który jest odpowiedzialny w PZPN za wyszukiwanie poza granicami naszego kraju zawodników z polskimi korzeniami.
Czytaj także na Futbol.pl: Wielka afera z udziałem Lecha Poznań!
Futbol.pl/źr. Fakt.pl











