Skrzydłowy Tottenhamu rozbił Porsche
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 24-11-2013 14:20
Prezent, który sobie sprawił Andros Townsend z okazji nowego kontraktu działać już nie będzie. Reprezentant Anglii robił warte 100 tysięcy funtów Porsche 911, które kupił zaledwie tydzień temu.
Według relacji świadków przyczyną wypadku było zachowanie na autostradzie 21-letniej kobiety, która swoich zachowaniem przyczyniła się do kolizji. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Dla Townsenda musiał być to niezwykle trudny moment, ze względu na fakt, że jego brat Kurtis zginął w wypadku, mając zaledwie 10 lat.
Czytaj także na Futbol.pl: Guardiola: Wciąż musimy się poprawiać
Futbol.pl











