Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"11 metrów" - Danijel Ljuboja dla Futbol.pl

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 09-01-2014 13:56

W Nowym Roku wprowadzamy pierwszy z nowych cyklów na Futbol.pl. "11 metrów" to jedenaście pytań do piłkarzy, których znacie z boisk całego świata. Na początek prezentujemy Wam rozmowę z byłą gwiazdą Legii Warszawa, obecnie piłkarzem Lens, Danijelem Ljuboją.

Futbol.pl: Czy jest pan zadowolony z powrotu do Francji po epizodzie w Polsce?
Daniel Ljuboja:  - Miałem dwa bardzo dobre sezony w Polsce, po tym jak ściągnął mnie do Legii Marek Jóźwiak. Dużo mu zawdzięczam.  Z powrotu do Francji jestem jednak bardzo zadowolony, a to dlatego że w tym kraju rozpoczynałem swoją karierę i moja rodzina dobrze tu się czuję.

Jakie było najważniejsze kryterium przy wyborze nowego klubu. Dlaczego akurat Lens?
- Trener Antoine Kombouare chciał mnie u siebie w zespole, tak samo było z dyrektorem sportowym. Lens jest dużym klubem, z wielkim stadionem, wspaniałymi kibicami. To znakomity klub z wielkimi ambicjami.

Jeżeli miałby Pan do porównania Lens do Legii, co by Pan powiedział?
- Nie jest to, to samo. Piłka w Polsce i Francji jest zupełnie inna. W Ligue 2 poziom jest całkiem wysoki. O Legii nie zapomniałem, szczególnie o fantastycznych kibicach.

Czego Pan najbardziej żałuje, że nie zrobił podczas pobytu w Legii?
- Najbardziej żałuje odpadnięcia z Ligi Europy w 1/16 finału ze  Sportingiem Lizbona, ponieważ przechodząc do kolejnej rundy trafilibyśmy na Manchester City. Byłoby to wielkie wyzwanie i ogromna szansa dla klubu w tamtym  czasie, no i oczywiście pięknewidowisko sportowe.

Najlepsze wspomnienie z Polski ?
- Tytuł Mistrza Polski, wygrane spotkania, atmosfera podczas meczów, przyjemność jaką braliśmy z grania razem i zdobycie dwa razy Pucharu Polski.

Czy Miroslav Radovic mógłby grać w lidze francuskiej ?
- Z umiejętnościami i techniką, jaką posiada, uważam, że jak najbardziej. Sporo klubów francuskich chciało go pozyskać, lecz on wolał zostać w Legii.

Czy nie myślał Pan o tym, aby przejść do innego polskiego klubu, gdy skończył się Panu kontrakt z Legią ?
- Myślałem o tym. Parę  ofert nawet się pojawiło, ale w tym samym momencie odezwało się do mnie  Lens i zdecydowałem, że dla dobra rodziny wrócę do Francji.

Śledzi Pan poczynania Legii?
- Wiem, że odpadli z Ligi Europy  i że są na pierwszym miejscu w lidze. Zdarza mi się od czasu do czasu zerknąć na wyniki..

Jak ocenia Pan formę rozstania z Legią?
- Było to trochę dziwne, ponieważ wsporo wniosłem do klubu.  Wiedziałem, że nowy zarząd nie chce ze mną podpisać nowego kontraktu, więc nie byłem do końca zaskoczony.

Jakieś ostatnie wyzwanie piłkarskie po Lens ? Może jakiś egzotyczny klub?
- Nie wiem. Teraz chcę awansować z Lens do Ligue 1, a później się zobaczy.  Obecnie Ligue 1 to więcej niż marzenie.

Jako, że jest to wywiad 11 metrów, proszę wyobrazić sobie, że strzela Pan właśnie karnego bramkarzowi futbol.pl, w który róg bramki uderzyłby Pan?
- Poczekam, aż bramkarz wykona pierwszy ruch, aby następnie strzelić w przeciwny róg.

Rozmawiał Łukasz Jóźwiak
Futbol.pl

Inne artykuły