Ozil i Szczęsny: antybohaterowie. Szalony mecz w Londynie (VIDEO)
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 19-02-2014 22:31
Wojciech Szczęsny i Mesut Ozil mieli poprowadzić Arsenal do wygranej z Bayernem. To jednak ten duet doprowadził do porażki. Pierwszy wyleciał z boiska, drugi zmarnował karnego. Co prawda Alaba też z karnego nie pokonał Fabiańskiego, który zastąpił Szczęsnego, ale Bayern i tak wygrał!
Pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów
ARSENAL LONDYN - BAYERN MONACHIUM 0:2
Bramka: Kroos 54, Muller 88
W 8. minucie Mesut Özil (Arsenal) nie wykorzystał rzutu karnego (Manuel Neuer obronił). W 40. minucie David Alaba (Bayern) nie wykorzystał rzutu karnego (trafił w słupek).
Arsenal: Wojciech Szczęsny - Bacary Sagna, Per Mertesacker, Laurent Koscielny, Kieran Gibbs (31. Nacho Monreal) - Alex Oxlade-Chamberlain (74. Tomáš Rosický), Mesut Ozil, Mathieu Flamini, Jack Wilshere, Santi Cazorla (39. Łukasz Fabiański) - Yaya Sanogo
Bayern: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Jérôme Boateng (46. Rafinha), Dante, David Alaba - Arjen Robben, Javi Martínez, Thiago Alcântara (79. Claudio Pizarro), Toni Kroos, Mario Goetze - Mario Mandžukić (64. Thomas Müller)
Żółte kartki: Rosický, Sanogo - Boateng, Mandžukić
Czerwona kartka: Wojciech Szczęsny (37. minuta, Arsenal, za faul)
Sędziował: Nicola Rizzoli (Włochy)
Wenger zaskoczył
Olivier Giroud po spędzeniu nocy z modelką Celią Kay stracił zaufanie nie tylko żony, ale i Arsene Wengera. Menedżer Arsenalu uznał, że jego rodak powinien mecz z Bayernem zacząć na ławce rezerwowych. O tym, jaką karę Giroud dostał od żony lepiej może nie wiedzieć. W ataku gospodarzy wyszedł od 1. minuty Sanogo.
Arsenal zaczął od szarży, ale to Szczęsny musiał się popisać!
Arsenal rozpoczął spotkanie z dużym animuszem. Zaatakował na wysokich obrotach i... mógł stracić gola. W 3. minucie kapitalnie uderzył Kroos. Piłka leciała w samo okienko, ale cudowną paradą popisał się Szczęsny i uratował Arsenal!
Wielkie chwile Neuera. Ozil zapomniał o starej piłkarskiej prawdzie
W 7. minucie Manuel Neuer pokazał, że nie jest gorszy od Szczęsnego i instynktownie obronił strzał Sanogo.
Chwilę później Boateng sfaulował w polu karnym szarżującego Ozila. Sędzia Nikola Rizzoli podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł poszkodowany, jakby zapominając, że stara piłkarska prawda głosi, by karnego nie strzelał ten, który go wywalczył. Ozil wziął jednak piłkę i strzelił słabiutko w środek bramki. Neuer spokojnie odbił piłkę uderzoną przez kolegę z reprezentacji Niemiec.
Po karnym Bayern przejął inicjatywę, ale w 23. minucie gości znowu musiał ratować Neuer. Jeden z obrońców zagapił się i Oxlade-Chamberlain byłby sam na sam z Neuerem, ale bramkarz uprzedził skrzydłowego i wybił piłkę spod jego nóg.
Wenger musiał dokonać zmiany
W 31. minucie Arsene Wenger musiał sięgnąć po pierwszego rezerwowego. Kontuzji doznał bowiem Kieran Gibbs i w jego miejsce wszedł Nacho Monreal.
Szczęsny wyleciał z boiska!
Bayern kilka razy straszył Arsenal prostopadłymi podaniami aż w 37. minucie zagranie górą do Robbena przeszło i Holender miał przed sobą tylko Szczęsnego! Zdołał dziubnąć piłkę, a polski bramkarz wyciął go w polu karnym. KARNY i CZERWONA KARTKA. Arsene Wenger musiał zdjąć Cazorlę i wpuścić Łukasza Fabiańskiego.
Gesty Szczęsnego!
Wojciech Szczęsny, gdy schodził do szatni, wykonał wiele znaczące gesty! W internecie nie przeszło to niezauważone!
Bayern też zmarnował karnego
Nie strzelił karnego Ozil, nie trafił też Alaba. Uderzenie Austriaka trafiło w słupek. Fabiański zaczął więc występ bez bagażu...
Robben to cham?
Kto wie,czy z boiska nie powinien wylecieć też Arjen Robben. Holender napluł na Sagnę, czy może to tylko kropla potu?
Fabiański rozgrzany. Pierwsza próba na plus
Mający przewagę Bayern ruszył do ataków od początku II połowy. W 53. minucie Fabiański miał pierwszy raz okazję się wykazać. Wyłapał groźny strzał Robbena.
Bayern dopiął swego
Niestety już minutę później zrobiło się 1:0 dla Bayernu. Niemcy wymienili mnóstwo podań i w końcu z 18 metrów udrzył Kroos. Trafił idealnie i Fabiański musiał wyjąć piłkę z siatki.
"Fabian" podtrzymuje nadzieję!
Przed rokiem Arsenal poległ u siebie 1:3 i nawet wygrana 2:0 w rewanżu niewiele pomogła . W środę Bayern dążył do jak najwyższego zwycięstwa przy przewadze zawodnika, ale w 63. minucie nie udało się podwyższyć prowadzenia. Fabiański uprzedził bowiem Mandżukicia!
W 73. minucie Polaka wspomógł Mertesacker.
Karny? Ewidentny, ale sędzia się zlitował...
Dwa niewykorzystane karne w meczu to rzadkość. Byłaby okazja zmarnować trzeciego, bo Koscielny faulował w 75. minucie Mullera, ale sędzia postanowił nie stresować ewentualnego wykonawcy karnego i nie gwizdnął.
Bayern to kosmos!
Grając w przewadze Bayern doszedł w pewnym momenciedo 80 procent czasu posiadania piłki. W drugiej połowie wymienił ponad 400 podań i tylko 10 było niecelnych!
Z konsekwencji w grze wyniknęła druga bramka!
Bayern zrobił drugi krok do awansu. A mógł też trzeci!
Lahm precyzyjnie dośrodkował w 88. minucie, a niepilnowany w polu karnym Mueller spokojnie wbił głową piłkę do siatki.
W doliczonym czasie gry Fabiański mógł sięgnąć do siatki po raz trzeci, ale tym razem po strzale Kroosa piłka trafiła w słupek.
Futbol.pl











